Wyjazd do Lwowa, Szkocja – Polska – Ukraina, lipiec 2025.
Część 4, „MUZEUM MARYNARKI WOJENNEJ W GDYNI”.”
Relacje z tego wyjazdu podzieliłem na 4 części a więc będą to „Wyjazd”, „Cmentarz Janowski”, „Cmentarz Łyczakowski” oraz „Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni”.
Wyjazd został zorganizowany po raz 4 a w tym roku odbył się w ramach projektu Stowarzyszenia „PARASOL”.
Muzeum odwiedziłem wracając z Ukrainy
Ponieważ lot powrotny do Szkocji miałem z Gdańska, postanowiłem odwiedzić przy okazji Gdynię. Także po ponad 7 godzinach jazdy pociągiem z Przemyśla, zameldowałem się w Gdyni.
Niestety nasze polskie wybrzeże przywitało mnie ulewnym deszczem i silnym wiatrem. Mimo wszystko z pewnymi przygodami udało mi się dotrzeć do celu mojej podróży, tego dnia, mianowicie Muzeum Marynarki.
„MUZEUM MARYNARKI WOJENNEJ na stałe już wrosło w gdyński pejzaż. Dziś trudno wyobrazić sobie Skwer Kościuszki bez wspaniałej sylwetki „Błyskawicy” czy też Bulwar Nadmorski pozbawiony Ekspozycji Plenerowej Broni i Uzbrojenia Morskiego. Upowszechnianie i popularyzacja historii Marynarki Wojennej RP to jeden z głównych filarów naszej działalności. Oferta ekspozycyjna, prezentująca bogate i piękne dzieje oręża polskiego na morzu, skierowana jest do wszystkich, chcących poznać ten rozdział historii naszego kraju.”(https://muzeummw.pl)
Ciężko mi wybrać ulubioną wystawę, wśród wszystkich wystaw stałych i czasowych, ponieważ wszystkie są bardzo interesujące ale napewno Zbrojownia zrobiła na mnie ogromne wrażenie.
„Wśród zabytków artylerii okrętowej znajdujemy prawdziwe unikaty, jak podwójna armata przeciwlotnicza 40 mm Boforsa z okrętu podwodnego „Sęp” (identyczny egzemplarz znajdował się na bliźniaczym „Orle”), najsłynniejsze działko przeciwlotnicze II wojny światowej – 20 mm Oerlikon z wyposażenia ORP „Błyskawica” czy podwójny nkm 13,2 mm Hotchkissa wydobyty z wraku „Gryfa”, zbombardowanego na Helu we wrześniu 1939 r. Przejmującym dopełnieniem tamtego dramatu jest strzęp bandery z fragmentem orła, uratowany z zatopionego ORP „Gryf”, mosiężne litery składające się na nazwę okrętu zdemontowane z wraku oraz oryginalne koło ratunkowe.”(https://muzeummw.pl)
Gorąco wszystkim polecam odwiedzenie Muzeum Marynarki Wojennej, każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Wszystkie ekspozycje są naprawdę niepowtarzalne i potrafią obudzić ciekawość nawet w osobach nie interesujących się marynarką czy historią.
Na koniec muszę wspomnieć o nowej wystawie a mianowicie o prawdziwym okręcie podwodnym ORP Sokół.
„ORP SOKÓŁ (294)
Polską banderę podniósł 4 czerwca 2002 r. Był trzecim okrętem o tej nazwie w naszej Marynarce Wojennej.
Historia jednostki jest jednak znacznie dłuższa – zbudowana została w niemieckiej stoczni Rheinstahl-Nordseewerke i weszła do służby w Marynarce Wojennej Królestwa Norwegii pod nazwą KNM Stord w 1967 r. jako jeden z 15 okrętów podwodnych projektu „207” (typ Kobben). Okręty bazujące w norweskich fiordach stanowiły istotne wzmocnienie północnej flanki NATO. Wycofany w 2001 r. ze służby liniowej, w wyniku porozumienia między rządami Norwegii i Polski został przejęty przez Marynarkę Wojenną RP. Był pierwszym z czterech okrętów tego typu (pozostałe: „Bielik”, „Kondor” i „Sęp”), które weszły do służby w Dywizjonie Okrętów Podwodnych. Jednostki przed przekazaniem Polsce zostały w Norwegii wyremontowane, a polscy marynarze szkolili się pod okiem norweskich kolegów. Kobbeny pod polską banderą były intensywnie wykorzystywane, załogi doskonaliły wyszkolenie i brały czynny udział w działaniach zespołów flot Sojuszu Północnoatlantyckiego. Wykonywały zadania głównie na Bałtyku i Morzu Północnym. OORP Bielik i Kondor brały również udział w misjach NATO na Morzu Śródziemnym, gdzie kontrolowały ruch statków pod kątem walki z terroryzmem.
ORP Sokół III zakończył służbę pod biało-czerwoną banderą 8 czerwca 2018 r.”(https://muzeummw.pl/okret-podwodny-orp-sokol/)
Bardzo chciałbym podziękować pracownikom Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni za opiekę podczas zwiedzania muzeum a szczególnie panu dyrektorowi Tomaszowi Miegoniowi.