Westburn Cemetery, Cambuslang, Szkocja, wrzesień 2025.
Kilka dni po wyjeździe do Ayrshire, gdzie odwiedzałem mogiły naszych rodaków, udałem się tym razem na południowy wschód, do miejscowości Cambuslang w hrabstwie South Lanarkshire.
To niewielkie miasto, położone nieopodal Glasgow, kryje w sobie cmentarz, na którym znajduje się jedna samotna mogiła polskiego żołnierza.
Na płycie nagrobnej widnieje nazwisko:
Dominik Job
ur. 1 sierpnia 1918 r. w Grybowie, powiat Nowy Sącz
sierżant podchorąży, Obóz Zapasowy KU 1 (Replacement Bureau Nr. 1 Holding Unit)
zm. 16 marca 1943 r.
Stojąc przy tym grobie, człowiek uświadamia sobie, że historia to nie tylko wielkie bitwy i nazwiska znane z podręczników, ale też ciche, samotne krzyże rozsiane po całym świecie. To one tworzą prawdziwą mapę pamięci i świadczą o tym, jak ogromną cenę przyszło zapłacić naszemu narodowi za wolność.
Dlatego odwiedziny na takich cmentarzach mają szczególne znaczenie.
Są formą hołdu i wdzięczności, ale także zobowiązaniem – by pamięć o Dominiku Jobie i jemu podobnych nigdy nie zginęła.